- Dzisiejsza niedziela, to trzecia niedziela miesiąca i XX Niedziela Zwykła. Taca przeznaczona na wystrój kościoła.
- . Miesiąc sierpień wyróżnia się jednak szczególnym splotem historycznych rocznic i świąt maryjnych. Staje się to wyzwaniem dla kolejnych pokoleń, aby niezłomnie strzec pamięci historycznej i naszej chrześcijańskiej tożsamości. Aby odważnie bronić niepodległości i wolności wewnętrznej. Tylko wtedy Polska zachowa niepodległość, kiedy będzie ziemią ludzi wewnętrznie wolnych. Tego uczy nas kolejny w naszym życiu sierpień – miesiąc dobrowolnej abstynencji od alkoholu.
- Prosimy o wpisywanie swoich próśb i podziękowań w Księdze podziękowań i próśb za wstawiennictwem naszego Patrona św. Kazimierza Królewicza. Szóste nabożeństwo już 4 września.
- Czas wakacji jest czasem odpoczynku od szkoły. Drodzy Rodzice, babicie i was dziadków prosimy! Przypominajcie swoim pociechom, że nigdy nie ma wakacji od modlitwy porannej i wieczornej i niedzielnej Mszy świętej.
- W poniedziałek wspomnienie św. Jacka, prezbitera.
- W środę o godz. 17.00 wystawienie N. Sakramentu i nabożeństwo wynagradzające NSPJ, które poprowadzi wspólnota Intronizacyjna Najświętszego Serca Pana Jezusa.
- We czwartek wspomnienie św. Bernarda, op. dK.
- W piątek wspomnienie Św. Piusa X, pap.
- W sobotę wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej.
- Przyszła niedziela, to czwarta niedziela miesiąca i XXI Niedziela Zwykła.
- 12 września VIII Parafialna Pielgrzymka do tronu Matki Bożej Częstochowskiej z uroczystym aktem zawierzenia naszej Parafii, rodzin Niepokalanemu Sercu Królowej Polski pod hasłem: „śladami św. Kazimierza Królewicza”. Zapisy w zakrystii.
- 13 września zapraszamy na XIX Dni ks. Kardynała Adama Kozłowieckiego do Huty Komorowskiej. Zapisy w zakrystii.
- Dziękujemy 1 mieszkańcowi z Bl. 27 za posprzątanie świątyni. Na przyszły tydzień prosimy mieszkańców z Bl. 30. Nasz udział w sprzątaniu jest obowiązkiem i wyrazem chrześcijańskiej miłości i wdzięczności naszego serca wobec osób, które przygotowały świątynię w zeszłym tygodniu.
Katecheza 16 sierpnia 2026.Uczynki miłosierne względem ciała – więźniów pocieszać.
Kolejnym uczynkiem miłosierdzia względem ciała jest „więźniów pocieszać”. PanJezus powiedział: „Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25,36). Są to słowaniezwykle wymagające. Łatwiej bowiem dostrzec Chrystusa w człowieku chorym, głodnymczy bezdomnym. Znacznie trudniej zobaczyć Go w kimś, kto dopuścił się zła i z tego powoduznalazł się w więzieniu. Jezus jednak nie mówi, że mamy pochwalać jego czyny. Przypominanatomiast, że nawet człowiek, który popełnił poważne zło, nie przestaje być człowiekiem i nietraci swojej godności.Więzienie jest miejscem odbywania kary. Człowiek, który popełnił przestępstwo,powinien ponieść konsekwencje swojego czynu. Miłosierdzie nie oznacza przecież rezygnacjize sprawiedliwości ani udawania, że nic złego się nie wydarzyło. Chrześcijaństwo uczyjednak, że czym innym jest potępienie złego czynu, a czym innym całkowite przekreślenieczłowieka. Można powiedzieć: „To, co zrobiłeś, było złe”, a jednocześnie wierzyć, żeczłowiek może uznać swoją winę, żałować, naprawić wyrządzone zło – na ile jest to możliwe– i rozpocząć nowe życie.Pobyt w więzieniu wiąże się z wieloma trudnymi doświadczeniami. Jest to przede wszystkim utrata wolności, ale także rozłąka z rodziną, samotność, wstyd, poczucieodrzucenia i niepewność dotycząca przyszłości. Niejeden człowiek zaczyna wtedy zadawaćsobie pytania: Czy ktoś jeszcze na mnie czeka? Czy rodzina mi wybaczy? Czy po wyjściu zwięzienia znajdę pracę? Czy będę potrafił rozpocząć życie od nowa? Czy Bóg może miprzebaczyć to, co zrobiłem? Właśnie w takich chwilach szczególnego znaczenia nabieraobecność drugiego człowieka. Czasami rozmowa, list, dobre słowo czy zapewnienie omodlitwie mogą obudzić nadzieję, która zaczęła już gasnąć. Człowiek pozbawiony wolnościpotrzebuje bowiem nie tylko odbyć karę, ale również uwierzyć, że jego życie nie musizakończyć się na popełnionym złu.Pismo Święte wielokrotnie pokazuje nam ludzi, którzy dopuścili się poważnychgrzechów, a mimo to Bóg ich nie przekreślił. Święty Piotr zaparł się Jezusa, a później zostałpierwszym spośród Apostołów. Święty Paweł prześladował chrześcijan, a po spotkaniu zChrystusem stał się jednym z największych głosicieli Ewangelii. Dobry łotr, ukrzyżowanyobok Jezusa, sam przyznał, że ponosi słuszną karę za swoje czyny. Kiedy jednak zwrócił siędo Chrystusa słowami: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”,usłyszał odpowiedź: „Dziś będziesz ze Mną w raju” (Łk 23,42–43). Ta scena pokazuje cośbardzo ważnego. Jezus nie powiedział, że zło popełnione przez tego człowieka nie miałoznaczenia. Nie unieważnił również konsekwencji jego czynów. Dostrzegł jednak w nim skruchę i pragnienie przemiany. Do ostatniej chwili pozostawił mu otwartą drogę domiłosierdzia. Dla Boga żaden człowiek nie jest więc przypadkiem beznadziejnym.Pięknym przykładem takiej postawy jest św. Jan Paweł II. 13 maja 1981 roku na placuśw. Piotra został ciężko postrzelony przez Mehmeta Ali Agcę. Papież przeżył zamach, a dwalata później udał się do więzienia, aby spotkać się ze swoim zamachowcem. Rozmawiał z nimosobiście i okazał mu przebaczenie. Nie oznaczało to, że uznał zamach za rzecz nieważnąalbo że sprzeciwiał się sprawiedliwej karze. Pokazał natomiast, że chrześcijanin możeprzebaczyć nawet temu, kto wyrządził mu wielką krzywdę.„Więźniów pocieszać” nie oznacza więc jedynie odwiedzania zakładów karnych. Niekażdy ma taką możliwość ani nie każdy jest do tego powołany. Możemy jednak modlić się zawięźniów, wspierać duszpasterstwo więzienne, pomagać rodzinom osób osadzonych, a takżenie przekreślać tych, którzy po odbyciu kary próbują powrócić do normalnego życia. Jeżeliczłowiek szczerze chce się zmienić, powinien otrzymać szansę. Bóg bowiem nigdy niezamyka przed człowiekiem drogi powrotu.